|

|
Jest to chyba jedna z najbardziej sensacyjnych
metamorfoz jakie nastąpiły w toku ubiegłej wojny na
morzu: dwa, wielkie amerykańskie pasażerskie bocznokołowce, używane w żegludze na
Wielkich Jeziorach, przebudowane zostały na...
lotniskowce. Nazywały się "Seeandbee"
oraz - "Greater Buffalo". Pierwszy z nich, zbudowany w 1912
r. miał — jak widać na górnym zdjęciu —
potężne, kilkupiętrowe nadbudówki (6.381 BRT!) i
cztery kominy. Drugi, nieco młodszy i większy (7.739
BRT), był trzykominowy. O przebudowie zadecydowała
długość statków (ok. 150 m) oraz ich szybkość,
wynosząca ok. 18 węzłów. W sierpniu 1942 ex
"Seeandbee" wszedł do służby we flocie jako
lotniskowiec "Wolverine" (na zdjęciu u dołu), w maju
1943 dołączył do niego "Greater
Buffalo" jako "Sable". Nieuzbrojone, nie widziane przez
wroga, z dala od słonych wód morskich, oba bocznokołowce (bo taki napęd im pozostał)
spełniały ważne zadanie: służyły jako jednostki
szkolne, na których piloci marynarki amerykańskiej
uczyli się lądować i startować. Samoloty startujące
z pobliskich lotnisk nadbrzeżnychych lądowały na
"Wolverine"
ponad 65 tysięcy razy. na "Sable" "- 51 tysięcy razy; blisko
18 tysięcy pilotów zostało na nich przeszkolonych do
służby na lotniskowcach bojowych. W 1948 r. zasłużone
okręty oddane zostały na złom.
|

|
|