Modele plastykowe




Gotowy model rakiety Strona jest z założenia o modelarstwie RC (ew. RC i lotniczym), ale postanowiłem na łamach tej strony zaprezentować model redukcyjny (choć prawie w skali 1:1) polskiej rakiety meteorologicznej.

Pomysł stworzenia modelu rakiety [wtedy pomysł stworzenia modelu rakiety kosmicznej] zrodził się w głowach studentów MELu, członków Studenckiego koła Astronautycznego, z myślą o zaprezentowaniu modelu na Pikniku Naukowym Radia Bis. Zgłosiłem się do udziału w tym projekcie, jako osoba chcąca zbudować ten model. Poszukiwanie odpowiedniej rakiety oraz jej dokumentacji trwało kilka miesięcy, wytypowaliśmy kilka projektów, lecz żaden z nich nie prezentował sobą nic nadzwyczajnego, a Piknik się zbliżał...
Jak z nieba spadł nam odczyt Pana Wiktora Kobylińskiego w Muzeum Techniki "Problemy rozwoju rakiet Meteor". Przedstawiciele koła uznali, że zbudowanie polskiej rakiety (co prawda nie do końca kosmicznej) może być strzałem w dziesiątkę. Duży problem stanowił brak dokumentacji technicznej, która została zniszczona (lub jak się ładniej mówi: "zaginęła") za czasów poprzedniego ustroju.
Przyznam szczerze, że na początku byłem sceptycznie nastawiony do pomysłu budowy "jakiejś rakiety, o której nigdy nie słyszałem". Podczas odczytu rakieta (a może to, że jest Polską rakietą) zaczęła budzić moją ciekawość i wtedy stwierdziłem, że zbuduję tą rakietę. Ten temat mnie bardzo zainteresował (ciekawostką jest to, że Meteor-2 prawdopodobnie przekroczyła umowną granicę kosmosu, czyli ok.100km). Temat bardzo mnie zaciekawił i od tamtej pory, prawie z każdym dniem pogłębiałem wiedzę na temat Meterów.

Źródła, z których korzystałem (zachęcam do przejrzenia tych materiałów), to:

  • Jacek Walczewski - "Polskie rakiety badawcze"
  • Biuletyn Informacyjny Instytutu Lotnictwa Nr.8 (wrzesień-październik 1965). Pozycja trudna do zdobycia; Tutaj znajduje się streszczenie
  • www.free.of.pl/a/astronautyka/polska.htm
  • Oryginalny Meteor-1 (i Meteor-3) stojący w Muzeum Wojska Polskiego w Forcie Czerniakowskim [Egzemplarz wypożyczony od Muzeum Lotnictwa w Krakowie]
  • Pomoc Pana Wiktora Kobylińskiego, który m.in. udostępnił nam archiwalny materiał fotograficzny
  • Materiały odnalezione dopiero w lipcu 2007 - nie korzystałem z nich, ale mimo to umieszczam:
    Numery Modelarza: 1/1971; 3/1971; 7/1971; 1/1972; 5/1974; 7/1974 (szczegóły na dole tej podstrony)

OPIS BUDOWY

Pierwsza faza budowy była inna niż w przypadku modeli, które do tej pory budowałem. Musiałem samemu stworzyć wizję (projekt) sposobu wykonania modelu oraz narysować plany, z których będę budował. Model starałem się jak najbardziej uprościć i ułatwić sobie pracę. Na korpus rakiety ostatecznie wykorzystałem rurę od folii samoprzylepnej (średnica 87mm, jednoznacznie określiła skalę modelu na 72,5%. Przy tej skali wysokość rakiety wynosi około 180 cm - spora konstrukcja...).

StatecznikiRysowanie planów zacząłem od stateczników, stożka przejściowego (właściwie wystarczyły mi wymiary), a zakończyłem na kształcie grota.
Potem zabrałem się do dzieła: Polakierowałem korpus i grot rakiety oraz wyciąłem sklejkowe elementy. Na pierwszy ogień poszło wycięcie głównych stateczników ze sklejki 8mm (Sklejone ze sobą dwie 4mm) i ich oszlifowanie. Zbieżność natarcia stateczników szlifowałem szlifierką oscylacyjną, po wcześniejszym przytwierdzeniu sklejki ściskiem stolarskim do stołu - ta metoda okazała się najbardziej wydajna. Wyciąłem również stateczniki grotu ze sklejki 3mm i krążki do wklejenia w korpus rakiety ze sklejki 6,5mm.

Grot rakiety jest wykonany z kołka sosnowego o średnicy 28mm. Zaostrzony kształt czubka grota musiałem wytoczyć domowym sposobem (niestety kołek o długości 1 m nie zmieścił się w tokarce). Kołek wsunąłem w aluminiową rurę o większej średnicy ("luzy" uzupełniłem balsą) i obracając wokół osi szlifowałem naddatki materiału, używając podobnej techniki jak przy centrowaniu kół rowerowych. Po delikatnym sfrezowaniu obszaru przy stożku przejściowym dokleiłem stateczniki grotu.

Stożek przejściowy jest wykonany z dwóch sklejkowych krążków i posklejanych deseczek balsianych (stożek na szczęście zmieścił się na tokarkę). Zewnętrzna warstwa jest wzmocniona tkaniną szklaną, a wewnątrz jest przewiercony otwór (specjalnie kupiłem wiertło fi 27mm :) - z braku odpowiedniej wiertarki trzymałem je w palcach, ale w balsie nie było problemu z wierceniem), przez który przechodzi grot. Po zgrubnym nadaniu kształtu stożkowi, skleiłem go z grotem.
Ze względów technologicznych (transport, przechowywanie) rakieta jest wykonana z dwóch części: Grota i Części silnikowej. W górnej części pierwszego stopnia (korpus) znajdują się trzy krążki z otworami, w które wsuwa się grot.

Grot i 'tokarka'

W tekturowym korpusie silnika wykonałem nacięcia na stateczniki, ciąłem używając piły taśmowej, a potem niedokładności szlifowałem pilnikiem. Wgłębienia na zewnętrznej warstwie tektury wypełniłem szpachlą i wyszlifowałem, starając się wyszlifować jak najmniej kartonu - faktura kartonu po pomalowaniu była bardzo zbliżona do faktury oryginału. Po przygotowaniu zewnętrznej warstwy korpusu wkleiłem stateczniki i krążki ze sklejki. Krążki wklejałem wpierw używając żywicy pięciominutowej, a dopiero potem zalewałem Epidianem i wzmacniałem tkaniną szklaną. Każdy krążek wklejałem osobno.

Kliknij, aby powiększyćKonstrukcja na tym etapie już przypominała rakietę (ech, aż miło było popatrzeć!), jednak to nie była nawet połowa budowy. Zaczęła się żmudna praca związana ze szpachlowaniem i szlifowaniem całości.
Po kilku cyklach szpachlowania i szlifowania, wykonałem prowadnice, które służyły do mocowania rakiety na wyrzutni oraz rurki do instalacji elektrycznej (jak domniemuję).

Kliknij, aby powiększyćProwadnice w tym modelu zostały uproszczone - z przyczyn technologicznych. Główne prowadnice są wykonane z kątownika aluminiowego, w rozmiarze standardowym, a "prostokąciki" są wykonane ze sklejki i listewek sosnowych. Rurka do instalacji elektrycznej, to rurka aluminiowa, zagnieciona na końcu i zaszpachlowana.
Wszystkie prowadnice przykleiłem do korpusy distalem, starając się stworzyć fakturę imitującą oryginalne spawy. Niestety żywica była zbyt rzadka i rozpłynęła się, tworząc gładką powierzchnię.

Po wyschnięciu kleju i kolejnym etapie szlifowania zabrałem się za pomalowanie rakiety podkładem (jak się potem okazało niepotrzebnie). Pierwsza koncepcja zakładała pomalowanie rakiety srebrną farbą nitro firmy Dragon (nie polecam!), jednak jak podjąłem próby malowania tą farbą, to się okazało, że mimo długotrwałego mieszania pigment spływa na dno - musiałem użyć innej farby. Znajomy doradził mi srebrnego Hammerite'a, z początku to było dla mnie zaskoczenie, bo zawsze tą farbę kojarzyłem z gęstą mazią do malowania pędzlem. Kupiłem puszkę farby i oryginalny rozpuszczalnik - zacząłem testy: farba kryje wyśmienicie. Podkład okazał się niepotrzebny, a nawet kłopotliwy - szpachla nie trzymała się podkładu.
Kliknij, aby powiększyć Na początku pomalowałem na czerwono grot, poczekałem aż farba wyschnie i taśmą malarską zamaskowałem części grota, które miały zostać czerwone. Obie części trysnąłem srebrną farbą i znów odstawiłem je do wyschnięcia, po kilku godzinach nałożyłem drugą warstwę i zdjąłem taśmę malarską. Następnego dnia pomalowałem na czerwono stateczniki części silnikowej.

Przyszedł czas na wykonanie napisów, w oryginale napisy były malowane od szablonu, jednak ja nie miałem czasu na wykonywanie szablonu, postanowiłem napisy wyciąć z folii samoprzylepnej.
Zacząłem od przygotowania pliku w komputerze z czcionką Meteora - jak mi wiadomo jest to czcionka używana w nagłówku starej warszawskiej gazety, ale niestety gotowej czcionki w internecie nie udało mi się znaleźć - musiałem ją przygotować sam. Rysunek wektory wykonałem bazując na zdjęciach zrobionych, specjalnie do tego celu, w Muzeum Wojska Polskiego. Kliknij, aby powiększyćWedług mojej opinii czcionka i logo jest bardzo wiernie odtworzona (parę detali jest do poprawienia). Kliknij, aby powiększyćDla mnie niespodzianką jest to, ze logo na Meteorze-3 jest inne niż na Meteorze-1. Czcionka na obu jest identyczna - wzorowałem się na zdjęciach Meteora-3 (w muzeum do niej był łatwiejszy dostęp).

Z przyklejeniem folii nie było żadnych problemów, z wymierzeniem położenia również nie było problemów - zdjęcia, które posiadałem były wystarczające. Po przyklejeniu wszystkich napisów (razem z numerem rakiety) pokryłem rakietę cienką warstwą błyszczącego lakieru.

Prezentacja modelu


Dopiero teraz rakieta mogła ujrzeć światło dzienne. Publiczna premiera odbyła się 3 czerwca 2006 na Pikniku Naukowym Radia BIS.

Podczas Pikniku Lotniczego Góraszka 2007 (16-17.06.2007) rakieta po raz kolejny promowała MEiL. Rakietę można było obejrzeć w okolicy MELowych kół naukowych, naprzeciwko symulatora szybowca Koła Naukowego Lotników, w rejonie niebieskich namiotów pewnego towarzystwa ubezpieczeniowego. Poniższe zdjęcie pochodzi właśnie z powyższego pikniku:

Góraszka 2007: Meteor-1'

Zdjęcie mojej rakiety promuje dział historii polskich rakiet meteorologicznych na stranie KSARD.

Wykonany przeze mnie rysunek (mam oryginalny plik wektorowy) poglądowy rakiety, który znajduje się w wejściu do galerii meteora został wykorzystany bez mojej wiedzy (a tymbardziej zgody!!!) [czyt. ukradziony] w spisie treści Modelarza numer 11/2006. Niestety była to nieplanowana prezentacja...
Jak zobaczyłem to zdjęcie postanowiłem, że żadnego nomego numeru Modelarza już nie kupię...

SUPLEMENT

Podczas przeglądania archiwalnych numerów (lata 70-te) modelarza trafiłem na bardzo dokładne rysunki modelarskie polskich rakiet METEOR (niestety trafiłem tylko na "dwójkę" i "trójkę"). Poniżej przedstawiam wykaz numerów, w których udało mi się trafić na Meteory:

  • Modelarz 1/1971 str. 5, 6
    "Polska rakieta badawcza METEOR-2H" Opis i plany, Opracował i kreślił: K. Rukuszewicz
  • Modelarz 3/1971 str. 4, 6
    "Polska rakieta badawcza METEOR-3" Opis i plany, Opracował i kreślił: K. Rukuszewicz
  • Modelarz 7/1971 str. 5, 6
    "Polska rakieta kosmiczna METEOR-2" Opis i plany, Opracował i kreślił: K. Rukuszewicz
  • Modelarz 1/1972 str. 5
    "Makieta rakiety meteorologicznej METEOR-3" Plany, Rysował: Aleksander Stojanovic NIS
  • Modelarz 5/1974 str. 4, 5
    "Polska rakieta kosmiczna METEOR-2H" Plany, Opracował: K. Rukuszewicz
  • Modelarz 7/1974 str. 4, 5
    "Polska rakieta badawcza METEOR-3" Plany, Opracował: K. Rukuszewicz

Wojciech Krzywiński zwrócił uwagę na kilka błędów związane z oznakowaniem wykonanego przeze mnie modelu. Pozwolę sobie zacytować jego słowa:
Na prezentowanych fotkach Meteora 1 zauważam niewłaściwe oznakowanie serii rakiety. W przypadku egz. kwalifikacyjnego winien być numer 12-B.Ten sam numer winien być na grocie - chociaż mniejszy. Do tego napisy były w kolorze czerwonym, identycznym co napis nazwy rakiety i emblemat IL.

© Jacek Owczarczak, IV 2006 - VII 2007