O mnie ... czyli 100 pytań do ...;)
.......................................................
WADY :
jakie wady .. :)?? -- żartuję... napewno upór...
ZALETY :
nie mnie siebie oceniać...
NAŁOGI :
hmmm ...
nie piję...nie palę...narkotyków nie biorę...ale komputer zawsze (no
prawie....:))) mam pod ręką... :))
MOTTO :
"Żyj i pozwól żyć innym ... "
INNE
WOLNY CZAS SPĘDZAM NA ...
korzystaniu z kompa..:)
DOCENIAM U INNYCH ...
szczerość, konsekwencję w działaniu, inteligencję...umiejętność wykorzystania
swojej wiedzy w praktyce...
POTĘPIAM LUDZI ZA ...
oszustwa,kradzieże,i wiele innych rzeczy...
CHCIAŁBYM ZWIEDZIĆ ...
po kilka miejsc na każdym kontynencie...- taka podróż dookoła świata...
WYDAJĘ PIENIĄDZE NA ...
generalnie różne bzdury...(ale o tym najczęściej przekonuję się jak już coś
kupię...- że mi to do niczego się nie przyda...)))
NUCĘ PRZY GOLENIU ...
nie nucę..;)- raczej słucham muzyki...:)
KOLEKCJE Z DZIECIŃSTWA ...
puszki po piwie...(?)ciekawe czemu- przecież nawet nie piłem i nie piję...
NIGDY NIE ODWAŻYŁBYM SIĘ ...
nigdy nie mówie nigdy...
W ŻYCIU ŻAŁUJĘ ...
aa- kilku rzeczy...,ale było minęło...- :( mniejsza z tym ...
DO ZNUDZENIA MOGĘ ROZMAWIAĆ O ...
nie ważne o czym ... ważne z kim ...
KŁAMIĘ / NIE KŁAMIĘ ...
rzadko ale niekiedy mi się zdarza...ale generalnie nie :) Wolę
przemilczeć....
ZAWSZE PRZYCIĄGA MÓJ WZROK ...
zadbana,
seksownie ubrana (tylko nie pytajcie co przez to rozumiem...))) kobieta i
sportowy samochód..:)
ZAWSZE UNIKAM ...
niepotrzebnych spięć....ale jeśli walczę to po trupach...-- bez względu na
konsekwencje...
NA ŚNIADANIE JEM ...
hm...najcześciej kanapki z szynką...
TYP KOBIETY IDEALNEJ :
o masz... a są w ogóle takie ...?:)
ważne żebym się z nią dobrze czuł...miał o czym porozmawiać..i wogóle... ;)
A poza tym:
Mieszkam i pracuję w naszej pięknej Stolicy. Interesuję się historią, psychologią społeczną oraz informatyka. Bardzo lubię zwierzęta (szczególnie rasy dużych psów- owczarki niemieckie, rottwailery, dobermany, dogi i inne). Chętnie spędzam czas na łonie przyrody (chodzenie po lesie, żeglowanie czy pluskanie w jeziorze lub morzu. Niekiedy włącza mi się "szwędacz" i łaże nocą po ulicach Warszawy...:))- to mnie odpręża i uspokaja... Dużo czytam ( najczęściej książki sensacyjne, fantastyczne przy których najszybciej odpoczywam). Niekiedy lubię wyskoczyć gdzieś ze znajomymi do pubu czy na dyskotekę (dancing!) i odreagować stres pracy.
uff--- jak po spowiedzi...:)
M33