Spikerzy i lektorzy Polskiego Radia

O nas

Tradycja

Głosy

Kontakt

Strona główna

Witamy na naszych stronach.

Pewnego dnia przyszła nam do głowy przewrotna myśl, abyśmy jako ostatni przedstawiciele ginącego (podobno) zawodu zaprezentowali się w najbardziej przyszłościowym medium - w Sieci. Ponieważ jest nas niewielu, można bez trudu posłuchać każdego z nas, a niektórych nawet zobaczyć. Na co dzień pracujemy w programach Polskiego Radia SA, a od czasu do czasu - wszędzie tam, gdzie nasze umiejętności mogą być użyteczne.

Parę słów wyjaśnienia na temat przyjętych w naszym środowisku określeń, których znaczenie różni się nieco od definicji słownikowych.

Spiker - to osoba prowadząca "na żywo" program radiowy przez kogoś innego przygotowany, a więc - zapowiadająca kolejne audycje albo utwory muzyczne odtwarzane z taśm (lub innych nośników) według ustalonego scenariusza, odczytująca dostarczone informacje i komunikaty, przedstawiająca propozycje programowe. Od dziennikarza czy prezentera radiowego spiker różni się tym, że zasadniczo nie ma wpływu na zawartość dłuższych odcinków programu: nie tworzy audycji, nie zaprasza własnych rozmówców do studia, nie rozmawia ze słuchaczami na antenie, nie nadaje wybranej przez siebie muzyki. Jest obecny na antenie jako "czysta forma" radiowa - tworzy klimat właściwie "z niczego", musi więc bardzo dbać o formę wypowiedzi.

Lektor - to osoba odczytująca przed mikrofonem napisany uprzednio (najczęściej przez kogoś innego) tekst w celu jego utrwalenia na taśmie lub innym nośniku. Takie nagranie może być później wykorzystane w audycji radiowej, programie telewizyjnym, materiale promocyjnym na kasecie, programie multimedialnym itd. Zawodowy lektor musi mieć doskonałe wyczucie materii językowej; powinien umieć zinterpretować każdy tekst zgodnie z jego charakterem i intencją - tak, aby nadać mu odpowiednią formę, a jednocześnie przekazać to, co jest w nim najważniejsze. Wydrukowany tekst jest dla lektora tym, czym partytura dla muzyka - pod warunkiem, że uda mu się w porę uchwycić i przekazać wszystkie niuanse znaczeniowe.

Pytanie, w którym z tych dwóch wcieleń jesteśmy bardziej rzemieślnikami, a w którym bardziej artystami, pozostaje otwarte. Wiele zależy tu zresztą od konkretnych okoliczności.

Będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi i opinie dotyczące naszej pracy. Interesowałyby nas nie tylko cenzurki wystawiane poszczególnym osobom, ale także (a może przede wszystkim) próby odpowiedzi na pytanie: czy w świecie współczesnych mediów, w którym tak ceni się naturalność i spontaniczność, a jednocześnie nastąpiło pewne rozchwianie kanonów obyczajowych i estetycznych, jest jeszcze miejsce dla ludzi wyspecjalizowanych wyłącznie w mówieniu do mikrofonu? Czy może raczej jest to przeżytek minionej epoki? Nasze (tj. spikerów i lektorów) przemyślenia na ten temat z natury rzeczy nie mogą być obiektywne.