
Mam swinke, wabi sie Rumianek.
Od jakiegos czasu obserwuje u niej rany. Wyglada na to, ze drapie sie, i to do krwi! Nie ma pchel, juz wielkorotnie sprawdzalismy. W duzym akwarium gdzie mieszka staramy sie dbac o czystosc, sciolka jest nawet kilka razy w tygodniu wymieniana. Jak sobie z tym poradzic?
Jezeli to nowa mloda swinka to prawdopodobnie ma takie male biale badz krutkie robaki.. i rzeba isc z tym do weterynarza.. albo nawet zadzwonic i wpasc tylko po tabletke odrobaczajaca. To takie male robaczki chodzace po wlosach.. to wychodzi z odbytu u swinek i zwykle maja to swinki swierzo kupione w jakims sklepie zoologicznym w ktorym wlasciciele kiepsko o to dbaja.
Moim skromnym zdaniem taki swiad moze wywolac nie tylko pchla ale rowniez inne pasozyty zewnetrzne np. swierzbowiec. Jesli kuracja np. Biocydem (w rozcienczeniu 1:100 3 razy co 3 dni) nie pomoze to nie mozna wykluczyc grzybicy albo uczulenia na sciolke, ktora pewnie sa wiorki. Na czas leczenia radzilabym wiec nie korzystac w ogole z wiorow i zastapic je lignina lub sianem. Leczenie jednak musi byc prowadzone pod okiem weta.
Pozdrawiam.
Milena Wojtys
U mojej swinki pojawily sie jakies rany, strupy w okolicy kacikow ust i pod nosem.Brakuje jej lub ma zlamany gorny siekacz, i chyba ma dziwne zmiany na spodzie lapek,poza tym jest ruchliwa i ma apetyt.Moze to starosc?Ona ma ok 6-lat co mam zrobic prosze o pomoc! Dziekuje!
Co do strupkow to nie wiem, ale jesli ma zlamany siekacz, to znaczy, ze byl
za dlugi, a jezeli byl za dlugi, to trzeba go przyciac. Idz do weta, a on
przytnie zeby.
A co do lapek.... jesli trzymasz ja w sianie, to w nim nie widac moczu tak
jak na trocinach i moze swinka co chwila wdeptuje w wilgotne miejsca co
niszczy skore stop.
A to, ze ma 6 lat..... do najmlodszych nie nalezy, ale powinna jeszcze
pozyc!
Pozdarwiam
Marcin
www.swinki.morskie.prv.pl
Witam
Jestem goracym sympatykiem swinek morskich i mam w domu dwie - samca i
samiczke. Niestety samiec, moja najstarsza swinka, zachorowal i dlatego
prosze o porade. Gryzonik - bo tak sie nazywa - jest cztero-i-pol-letnim samcem, ojcem blisko
trzydziesciorga myszat :-) !!! Ostatnio pojawily sie na jego skorze drobne
ranki i strupy, prawie na calym ciele, szczegolnie na bokach i grzbiecie (na
brzuszku - nie). Skutkiem tego jest dramatyczne wypadanie futerka. Co to
moze byc? Czy jest to juz objaw starosci, czy jakas grzybica? Jak to leczyc?
Czy, i gdzie mozna zaopatrzyc sie w jakis szampon lub lekarstwo?
Ciekawi mnie - na co najczesciej umieraja swinki morskie? Jak dotad
rozstalem sie tylko z jedna - Mysia - samiczka, ktora byla przez cztery lata
wierna towarzyszka Gryzonika i matka blisko trzydziesciorga myszat :-).
Prawdopodobnie przyczyna jej smierci bylo zakazenie krwi po niezbyt udanym
porodzie. Zmoglo ja w ciagu dwoch dni! Wiedzac, jak szybko te zwierzatka
potrafia stracic zycie - zwracam sie z prosba o pomoc.
Oto w zalaczniku Gryzonik (gdy mial pol roku) i jego piekne futerko z
czarno-brazowa szachownica na brzuszku...
Drobne ranki na skorze zwierzatka moga byc wywolane alergia np. na jakies jedzenie, kurz. Najlepiej udac sie do lekarza weterynarii i poprosic o zbadanie zwierzatka i przepisanie odpowiednich lekow. Tutaj domowe leczenie nie pomoze. Jedynym ratunkiem jest wizyta u weterynarza.
Zycze powodzenia w leczeniu Gryzonika.
Nie jestem lekarzem ale z tego co czytalem i na podstawie wlasnych
doswiadczen moge powiedziec to w liscie przebojow wsrod swinkowych
chorob zdecydowanie prowadza
1) grzybice
2) pasozyty
3) uczulenia
4) zwichniecia
Jesli wyeliminowac to ostatnie to pierwsze trzy powinno dac sie
wyleczyc jesli odpowiednio szybko uderzysz ze swinka do lekarza.
Niestety nie mam dobrych wiesci - w ekstremalnych przypadkach pierwsze
trzy schorzenia moga swinke usmiercic (zwlaszcza ze schorzenia te
raczej wystepuja parami - rzadziej pojedynczo)
Zeby polepszyc Ci jednak humor powiem ze jesli zabierze sie za jej leczenie
dobry lekarz, bez problemu powinien sobie poradzic.
Napisz koniecznie skad jestes ... byc moze jestesmy w stanie podac Ci
namiar na jakiegos sprawdzonego lekarza w twojej okolicy, ktory ma
doswiadczenie w leczeniu swinek.
Powiedzmy sobie wprost - nie chodzi tu o naganianie pacjentow w zadnej
formie - ale niestety w Polsce leczenie gryzoni jest na tyle nowa
dziedzina ze lekarzy ktorzy znaja sie na tym, i robia to dobrze
niestety ze swieca szukac. Z naglowkow twojego listu domyslam sie ze
jestes z okolic Bielska Bialej - osobiscie nie znam tam nikogo kogo
moglbym polecic
Ja jestem jednak zdania, ze jest to jakas choroba skorna. Mysle, ze powinien Pan jak najszybciej zglosic sie do weterynarza. Mysle, ze kupowanie szamponow oraz masci na wlasna reke niczemu dobremu nie sluzy. Oczywiscie tak jak Grzes zaznacza, nalezaloby sie udac do dobrego lekarz, ktory ma pojecie o gryzoniach. Prosze sie nie martwic, wiek Gryzonika nie jest jeszcze az tak strasznie bardzo dojrzaly.
Mysle, ze dobry lekarz na pewno zaradzi.
pozdrawiam, zycze zdrowia Gryzonikowi
Sprawdz dokladnie futerko, byc moze, ze znajdziesz tam pasozyty
(pchly albo wszoly), ktore przyczyniaja sie do tego, ze swinka
lysieje i ma strupy na calym ciele... Co do leczenia, zalecam
wizyte u weterynarza, bo z opisu to niewiele mozna wywnioskowac,
czesto zdarza sie, ze wiele schorzen ma podobne poczatki jak te,
ktore opisales. Wet. powinien sprawdzic zdrowie Gryzonika i
postawic diagnoze, moze tez zrobic wymaz albo "drapanke"
(zdrapie troche chorego naskorka) ze skory.
A propos zdjecia swinki, jak na pol roku to byla malutka i
drobniutka :)
mam dwie swinki..jedna z nich dostala dziwny lupiez na pupie i ranke za uszkiem...bylam u weta ,okazalao sie iz swinka ma na cos alergie a oiprocz tego brak jej witamin....dostala zastrzyk...ale on niewiele pomogl....wet kazal podawac Eulali(tak ma na imie)...witaminy zakupione w sklepie zoologicznym ,przeznaczone specjalnie dla gryzoni....kupilam takie ale Eulalia nie chce ich wlaczyc w swoje menu...pomyslalm wiec ze moze doleje troche witamin takich jak ludzie zazywaja do wody....nie wiem czy dobrze zrobilam.......bo nawet nie wiem jaka dawke im tych witamin dac....... czy nie pogorszylam sprawy.....a czy mozna dac swinkom wapno musujace do wody?...odezwijcie sie prosze
Magda
Dziekuje bardzo Marto za pomoc.......jakbys przeczula...wlasnie rozpuscilam swinkom w wodzie wapno....ale na szczescie nie chcialy pic..mialam im wlac strzykawka do pyszczka.....ale przeczytalam twego maila...dzieki jeszcze raz za pomoc...pojde jeszcze raz z Eulalia do weta,moze da jej kolejny zastrzyk..pozdrawiam
Magda
Dawaj swince jak najwiecej zroznicowanych warzyw i owocow. Moim zdaniem nie powinno sie dawac swinkow takich witamin w pastylkach czy w plynie i to bnie tylko dlatego ze mog a zaszkodzic stosowane nieumiejetnie, ale takze dlatego ze musisz przywrocic swince rownowage "pokarmowa" w sposob naturalny. Przeciez wiecznie nie bedziesz jej podawac witamin w plynie. Zadbaj o jej jadlospis bardziej niz zwykle (mniej ziarna wiecej zielska) byc moze te objawy ustapia i bedzie ok powodzenia
Skoro wet zalecil terapie witaminowa to podawaj jej jak
najwiecej marchwi, jablek i roznych owocow i warzyw bogatych w
witaminy. Spytaj sie weta czy nie ma moze jakis witamin w plynie
albo do rozpuszczania w wodzie, moze bedzie kazal przychodzic ci
na zastrzyki z witaminami. Co do witamin dla ludzi, moga ale nie
musza zaszkodzic, najlepiej w ogole ich nie podawac, tak samo z
wapnem...
Nie jest to sprawa zycia i smierci, ale strasznie mi zal mojego
zwierzaczka. Byla juz u kilku weterynarzy, ale efekt i rady nic nie
daly. Sprawa jest na pozor banalna - wyglada to jak alergia: na skorze
powstaja brzydkie slady i odchodzi siersc razem ze skora, goic sie nie
chce, jest to suche i bardzo meczy swinke. Ona oczywiscie drapie sie
mocno, co powoduje postawanie ran i wtedy jest niewesolo. Trwa to juz
prawie od roku. Oczywiscie caly czas trwaja akcje ratunkowe tj.:
zmiana podsciolki, po informacji, ze przyczyna moga byc trociny.
Efekt - niewatpliwie jest duzo lepiej, ale nie do konca. Dodam, ze
smarowalam ja specjalnymi mazidlami, ktore oczywiscie pomagaja
natychmiast, ale przeciez nie moge jej smarowac caly czas! Zmiana
trocin na siano( wlasne, zdrowe) pomogla, ale jeszcze nie do konca.
Wtedy byla proba z trocinami dla kotow - takie specjalne, sezonowane i
juz byla prawie pewnosc, ze to strzal w dziesiatke. Niestety po kilku
miesiacach znow zaczyna sie to samo ( zawsze od tylu) i spody lapek sa
czerwone, podraznione. Nie wiem, czego uzywac i czy napewno to
podsciolka. Pomozcie mojej Czochraczce, prosze bardzo.
Kasia
Piekne imie nadalas swojemu Malenstwu :)
ale do rzeczy
to rzeczywiscie brzydka sprawa
wyglada mi to na jakas taka historie, ktora po prostu powraca jak bumerang...
mysle, ze swinka bardzo cierpi przy tym jednak mimo wszystko i mysle ze bez uzycia mazidel jednak sie nie obejdzie
ale
zeby nie zrobic zwierzaczkowi krzywdy uwazam ze nalezalo by sie wybrac do weta (ale tylko do dobrego weta!!!!!), ktory podpowie jaki lek zastosowac, by pozbyc sie jak przypuszczam grzybicy...
niemniej zanim lekarz zapisze jakies mazidlo proponuje zastosowanie starej metody naszych dziadkow
sprobuj dosc systematycznie kapac malenstwo w ziolach (przemywac chore miejsca), moi rodzice zawsze mi powtarzali ze ziola odnosza skutek wtedy gdy stosuje sie je systematycznie i przez dlugi bardzo okres czasu
sprobuj przemywac to rumiankiem, szalwia...
moza pomoze
no i oczywiscie pamietaj o tym, ze swinka mokra nie moze biegac, trzeba ja wysuszyc zeby sie nie przeziebila
to chyba tyle
jesli zas wybierzesz sie do lekarza to bylabym wdzieczna gdybysmy otrzymali od Ciebie informacje na temat diagnozy jaka postawil.
wejdz na strone tam jest lista wetow, ktorzy sa juz przez nas sprawdzeni i na pewno sie znaja na gryzoiniach, moze akurat do ktoregos z nich bedzie Ci po drodze :)
pozdrawia-mira
czesc Kasia!!
Z tego co piszesz swinka ma sie nie najlepiej,no to potrzebna jest jej natychmastowa pomoc.
Ja mysle ze na skure powinnas uzywac oklady z rumianku(herbaty) a na oczy radzila bym kropelki dla swinek do oczu albo jeszcz raz oklady.
Zostalo Ci nadal probowac z podsciolkom, mozesz dac jej
przescieradlo wygotowane bez srodkow pioracych, ani innych
chemicznych dodatkow. Mozesz posmarowac swince lapki miodem
(wiem, to brzmi dziwacznie) ale trzeba trzymac swinke na
pleckach aby miod chwile trzymal sie na lapkach. Moid ma
wlasciwosci odkazajace i lecznicze. Musisz tak robic codziennie
przez tydzien a potem raz na tydzien... Za jakis czas powinno
przejsc albo zmniejszyc sie... Jesli nie to naprawde nie wiem
co robic...
Mam swoja swinke od miesiaca,ma ok. 3miesiecy,rasa rozetka.jestem przerazona bo ona drapie sie i ma na skorze strupki.bylam z nia u weta ale on dal zastrzyk ktory nic nie dla i kazal jej podawac witamine C.tak tez robie ale to nic nie pomaga.te strupki drapie a one czasami krwawia.pomozcie mi bo nie wiem co robic.blagam!!!oprocz tego drapania jest bardzo zywotna tzn je normalnie a nawet troche ponad norme i jak ja wypuszcze to biega.jedyne moje zmartwienie to drapanie sie jej i te nieszczesne krwawiace strupki.pomozcie!!!!!!!!!pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc!!!!
asiulakg@wp.pl
hmmmm ciezka sprawa. Strupy moga miec 2 zrodla pochodzenia. Albo moze je wywolywac choroba skory( np. swierzb), albo sama swinka w reakcji na ugryzienia pasozytow (cos jak rozdrapanie strupka po komarze przez czlowieka). Zanim doradze Ci cos konkretnego, musze wiec dowiedziec sie czy Twoja swinka nie ma pasozytow. W tym celu przy dobrym swietle obejrzyj siersc zwierzatka, a nastepnie rozgarniajac siersc zajmij sie badaniem skory. Najczesciej spotykanymi pasozytami tych gryzoni sa tzw.wszoly male(ok.1mm) klarowno-biale robaczki siedza na siersci tuz przy skore zwierzecia.
Po tych badaniach daj znac nam ale przede wszystkim jakiemus dobremu wetowi w okolicy.
I uwaga: na wszoly wielu wetow zapisuje preparat Frontline. Dyskutowalismy juz w Pogotowiu na ten temat i nasz pogotowiowy wet orzekl ze jest to zbyt silny preparat.
Jesli strupki nie pochodza od drapania sie swinki sprawdz czy ich powstania nie poprzedza pojawianie sie jakiejs wydzieliny i gdzie najczesciej sie pojawiaja
Powodzenia
Olga
Ja zgodzilbym sie z Olga - moze to byc wlasnie cos z tego, co opisala. Chce
Cie jednak pocieszyc, ze kiedys moja swinka miala wlasnie wszoly (co prawda
nie objawilo to sie strupami), nie pamietam jaki preparat zostal wtedy
zastosowany, ale po jednej kapieli swinki w odpowiednio przygotowanym
roztworze problem minal. Mam nadzieje, ze bedzie tak takze w przypadku
Twojej swinki, gdyby okazalo sie, ze problem tkwi wlasnie we wszolach.
Pozdrawiam
Marcin
Odpisuje wam na zadawane pytania:swinka nie ma zadnych bialych robaczkow(przynajmniej tak mi sie wydaje po ogladnieciu jej).podejrzewam,ze to moze byc swierzb.co dalej???pojde do dobrego weta i…mam nadzieje,ze wyleczy ja z tej przypadlosci.dziekuje i pozdrawiam.
asiulakg@wp.pl
Dwa tygodnie temu kupilam swinke, po obejrzeniu jej futerka dostrzeglam strupki, ktore znajduja sie po prawej stronie nad przednia lapka.Teraz zaczynaja sie zmniejszac, ale chcialabym sie dowiedziec jaka mogla byc przyczyna ich powstania i czy trzeba sie skonsultowac z lekarzem.
Gosia
Mysle ze w kazdym niepewnym przypadku nalezy sie skonsultowac z wetem, chociazby po to zeby stwierdzil ze swinka jest zdrowa. Moim zdaniem warto zebys poszla bo strupki moga byc przyczyna podrapania sie przez swinke (a to mogloby znaczyc ze nie dokonca jest dobrze z jej futrtkiem np.pasozyty) albo mogla byc zraniona jeszcze w sklepie (np.przez inna swinke lub inne zwierzatko) dlatego zajrzyj do weta. U mnie najczesciej za konsultacje nie pobieraja oplat, a jesli juz to stosunkowo niewielkie biorac pod uwage dobre samopoczucie zwierzatka.
Zycze Ci zeby swinka miala sie dobrze i powodzenia w hodowlii. :)))
E.
Zgadzam sie z Ewa, lepiej profilaktycznie skontaktowac sie z weterynarzem,
bo jesli to cos grozniejszego lepiej z tym walczyc juz teraz, a jesli to po
prostu zwykla ranka jak np. otarcie skory u ludzi, ktora szybko zaniknie to
bedziesz miala pewnosc. Mi jednak sie wydaje, ze nie bedzie to zaden
dlugotrwaly problem.
Marcin
www.swinki.morskie.prv.pl
Jedyne w Polsce Pwinki w WAP-ie:
wpg.pl/swinki
Od kilku tygodni mam swinke morska.Zastanawia mnie, czy te zwierzaki moga miec jakies pasozyty na skorze np. pchly.Czasami moja swinka zawziecie sie drapie pazurkami i zebami, nie wiem co to moze oznaczac.Czekam na Wasza porade.Z gory dziekuje.
Witaj!!! Gratuluje swinki :) Jesli chodzi o Twoje pytanie... Nie, swinka nie moze miec pchel, ale moze miec inne schozenia mn. pasozyty...
Drapanie u swinki jest rzecza normalna (Ty takze sie drapiesz), natomiast jesli jest czeste lub/i towarzyszy mu np. ubytek siersci lub ranki, nalezy zaczac sie obawiac.
Swinka moze miec pasozyty, ropnie albo wypryski skorne. Kazde z tych przypadlosci leczy sie inaczej.
Wiec jesli nie zauwazyles czestego drapania lub innych objawow mysle, ze nie ma sie co obawiac!
Pozdrawiam, w razie klopotow jestesmy do dyspozycji. Monika